sprzedaż w internecie

Sprzedaż w internecie – co oznaczają skróty CPC, CPA, CPL, CPS?

Spotkałem kiedyś gościa, który powiedział, że chciałby zacząć sprzedawać w internecie. Od razu muszę uprzedzić, że nie był to przypadkowy gość, tylko właściciel konkretnej hurtowni o tzw. ugruntowanej pozycji na rynku. Posiadał stronę www, ale miała ona charakter wizytówki firmy i nie sprzedawała. Gość był tego świadom, wiedział też, że potrzebuje wsparcia – dlatego zwrócił się do profesjonalnej firmy, która zajmuje się szerokorozumianą sprzedażą w internecie. Długo nie trwało, zadzwonił później i do mnie, powiedział „Musisz mi coś wytłumaczyć, nie zrozumiałem, co do mnie mówili. Gadali coś o CPC, CPA, CPS czy CPL. Pomożesz…?”. No jasne :)…

sprzedaż w internecie
sprzedaż w internecie

Streszczę, w krótkich słowach co zaprezentowano gościowi. Zaproponowano mu przeprowadzenie profesjonalnej kampanii marketingowej, której celem było zakomunikowanie promocji cenowej, na jeden z oferowanych przez hurtownię produktów. Przy okazji poinformowano, go o różnych modelach rozliczania efektów takiej kampanii, takich jak: CPC, CPA, CPS, no i CPL. Pomimo, że wyjaśniono mu na czym każdy polega, to miał problem z tym, aby dokonać właściwego wyboru. Sytuacja była tym trudniejsza (dla niego), że każdy z tych modeli miał inną stawkę wyceny. Wielki „SZACUN” dla gościa, że nie uległ od razu i nie dokonał pochopnego wyboru, tylko odroczył swoją decyzje w czasie. Potrzebował konsultacji u kogoś niezależnego, no i tak trafił do mnie…

Sprzedaż w internecie – co oznaczają skróty CPC, CPA, CPL, CPS?

Zaczęliśmy rozmowę od ponownego wyjaśnienia poszczególnych modeli i tak:

  • CPC = COST PER CLICK, to koszt za kliknięcie – konkretnie chodziło o to, że w ramach kampanii pojawiła się propozycja wystawienia banerów reklamowych z promocją, które byłyby eksponowane na tematycznych portalach www oraz w mailingach. Za każde kliknięcie w baner gość musiałby zapłacić… Koszt jednostkowego kliknięcia wyliczono na 0,05 pln i była to najniższa wycena z przedstawionych modeli.
    Ten model warto wykorzystywać wtedy, gdy chce się zwrócić uwagę, coś zakomunikować itp. Jego największymi minusami jest to, że charakteryzuje się dużą przypadkowością kliknięć, próbami oszustw (namiętnie ktoś klika, po to by wyciągnąć jak najwięcej kasy – istnieją mechanizmy ograniczające to ryzyko, podobnie jak mechanizmy omijające te ograniczające ryzyko ), itd. Uważam, że to zdecydowanie za mało, aby powiedzieć światu, że ma się coś fajnego…
  • CPA – COST PER ACTION , to koszt za akcję – rozumianą jako formę aktywności wykonaną przez internautę, przykładem takiej akcji może być np. wypełnienie ankiety, formularza, itp. W przypadku gościa, o którym pisze wyceniono takie aktywności na poziomie 0,50 pln.
    Czym różni się CPC od CPA? W CPC chodzi tylko o kliknięcie bez względu na jego jakość (np. wystarczy kliknąć banerek reklamowy), w CPA poza np. kliknięciem, chodzi o dodatkową i raczej świadomą aktywność po stronie internauty.
    Z tego modelu warto korzystać w sytuacjach, gdy zależy nam na świadomej i nie przypadkowej reakcji ze strony internautów. Przykładem takiej akcji może być zaproszenie do udziału w ankiecie, gdzie zależy nam na uzyskaniu opinii.
  • CPL – COST PER LEAD, koszt za lead – poprzez lead należy rozumieć wyrażenie woli i chęci na kontakt ze strony potencjalnego klienta, w większości przypadków przybierający formę pozostawienia np. w formularzu kontaktowym swoich danych teleadresowych umożliwiających firmie prowadzącej kampanię marketingową nawiązanie kontaktu i zaprezentowanie szczegółów oferty. Inaczej mówiąc, jeśli np. w kampanii wystawimy baner z ofertą, w którą internauta kliknie, może zostać przeniesiony na stronę www z szerszym opisem produktu, na której to stronie może znajdować się również formularz kontaktowy, do którego wypełnienia może zostać zachęcony. Gościowi zaproponowano wycenę za 1 leada w wysokości – 5,00 pln.
    Zaletą tego modelu jest to, że „przypadkowość” pozostawiania danych zostaje (pozornie) wyeliminowana, organizator kampanii dostaje to na czym mu zależy, precyzyjnie zdefiniowaną bazę potencjalnych klientów. Pewnie zaintrygowało Ciebie słowo pozornie już wyjaśniam co miałem na myśli. Praktyka pokazuje, że w modelu rozliczeń CPL – część nieuczciwych partnerów „pompuje” ilość leadów, sztucznie wypełniając formularze danymi potencjalnych klientów. Dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji, gdy dochodzi do próby kontaktu z takimi klientami i okazuje się, że nigdzie nie pozostawiali swoich danych… Czy można sobie z tym jakoś poradzić? Na pewno tak, z pewnością pomoże ostatni model rozliczania kampanii tzw. CPS.
  • CPS – COST PER SALES, koszt za rzeczywistą sprzedaż, tu nie ma „ściemy” – tu faktycznie rozliczenie dotyczy zamkniętej sprzedaży. Ten model może zawierać, zasadniczo wszystkie poprzedzające w sobie, a z uwagi na finalny wynik (sprzedaż) nie trudno się domyślić, że te koszty są zazwyczaj najwyższe, w przypadku gościa, o którym pisałem wcześniej zaproponowano mu 100 PLN za 1 transakcję.

Podsumowanie – sprzedaż w internecie

Na co chciałbym zwrócić Twoją uwagę w kontekście poszczególnych modeli – uważaj, na „magię liczb”, którą może ktoś Tobie zaprezentować. Głównemu bohaterowi tego tekstu pokazano np. coś takiego:

  • CPC – 100.000 kliknięć, za 0,05 PLN/szt. = 5.000 PLN
  • CPA – 10.000 akcji, za 0,50 PLN/szt. = 5.000 PLN
  • CPL – 1.000 leadów, za 5,00 PLN/szt. = 5.000 PLN
  • CPS – 50 transakcji, za 100 PLN/szt. = 5.000 PLN

Pierwotnie rozważał wybór tego modelu gdzie ilość kliknięć była największa, biorąc pod uwagę, że zależało mu jednak na konkretnej sprzedaży wybrał CPS.

Zapoznaj się z produktami wsparcia Twojej sprzedaży w naszym sklepie

Skorzystaj z oferty naszych kursów online