obiekcje klienta 3

Jak zbić obiekcje klienta? Nie jestem zainteresowany. Nie mogę teraz rozmawiać. O kolejna akwizycja przez telefon, co znowu?

W arsenale obiekcji, jakimi klienci nas (sprzedawców) zaskakują, czasami pojawiają się jakieś „nowe pozycje”, choć najczęściej w 90% przypadków mamy do czynienia z powtarzalnymi klasykami. Proponuję kolejny zestaw popularnych obiekcji i konkretnych podpowiedzi, jak je zbijać.

obiekcje klienta 3
obiekcje klienta 3

Nie jestem zainteresowany

Można się nieźle wkurzyć, kiedy klient – „strzeli” w nas taką obiekcją. Zwłaszcza jeśli z perspektywy procesu sprzedaży słyszymy ją na etapie prezentacji oferty. Trochę mniej „boli”, gdy jesteśmy na etapie nawiązywania kontaktu…
Propozycje zbicia tej obiekcji, to np. „zaserwowanie” klientowi czegoś takiego, jak:

  • Przedstawię zatem w mojej ofercie tylko te aspekty, które będą dla Pani/Pana interesujące…
  • Trudno interesować się tym, czego się nie zna. Myślę, że po spotkaniu ze mną i poznaniu najnowszych rozwiązań mojej firmy, zmieni Pani/Pan zdanie…
  • Często w pierwszym odruchu klienci tak reagują, zanim nie zdecydują się ze mną spotkać…
  • Naprawdę wielu klientów tak mówiło zanim nie spotkało się ze mną. Po spotkaniu – proszę mi uwierzyć – zmienili zdanie…

Każda z tych propozycji jest na „swój sposób” intrygująca, ma sprowokować zainteresowanie klienta. Czy one działają? Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz…

Nie mogę teraz rozmawiać

Spróbuję podpowiedzieć, jak sobie poradzić w sytuacji, gdy dzwonimy do klienta, a on „rzuca” w nas obiekcją: Nie mogę teraz rozmawiać…
W takim przypadku sugeruję „zbić”, tę obiekcję wykorzystując jeden z poniższych wariantów:

  • Rozumiem, czy mogę zadzwonić do Pana/Pani za dwie godziny?
  • W takim razie, kiedy można do Pani/Pana zadzwonić?
  • Kiedy będzie mógł/a Pan/Pani rozmawiać?

Każdy z tych „zbijaczy” ma formę pytania. Bardzo często chcąc się nas pozbyć klient odpowie twierdząco, ale wielu z nich zwłaszcza gdy dzwonimy na telefon komórkowy i wyświetli się nasz numer „może nie chcieć” odebrać, gdy zadzwonimy ponownie. Warto się zabezpieczyć, dzwoniąc z innego numeru…

O, kolejna akwizycja przez telefon, co znowu?

Tak już po prostu jest, że gdy dzwonimy do jakiegoś fajnego potencjalnego klienta, Ktoś już nas uprzedził. Dzwonimy, przedstawiamy się, a klient na to: – O, kolejna akwizycja przez telefon, co znowu? Jak sobie poradzić w takiej sytuacji?
Ze sprawdzonych odpowiedzi, jakie można „zaserwować” klientowi sugeruję wykorzystać:

  • Rozumiem, że otrzymuje Pani/Pan wiele telefonów, mimo to proponuję spotkanie. Podczas spotkania zaprezentuję korzyści mojej oferty. Jestem przekonany, że spodobają się one Pani/Panu…
  • Rozumiem, że wiele firm do Pani/Pana dzwoni, to oznacza, że reprezentuje Pani/Pan prężnie działającą firmę, która naprawdę zasługuje na najlepszą ofertę…
  • Szczerze, to ja też się wkurzam, kiedy mam zadzwonić z byle czym. Tym razem jest inaczej, nie dzwoniłbym do Pani/Pana gdyby nie fakt, że mam naprawdę dobrą ofertę. Chciałbym nią Panią/Pana zainteresować i przedstawić szczegóły w trakcie spotkania…

Jeżeli żadna z wyżej wymienionych propozycji, nie odpowiada Tobie, to spróbuj na ich bazie stworzyć „coś” własnego. Choć nie ukrywam, że mi one pomagały… Wybór należy do Ciebie.

Pozostałe artykuły z cyklu Obiekcje klienta:

Zapoznaj się z produktami wsparcia Twojej sprzedaży w naszym sklepie:

Szczególnie polecamy te w zakresie: