najlepsze szkolenie ze sprzedaży

Najlepsze szkolenie ze sprzedaży

Jeżeli chcesz się „nauczyć” jak sprzedawać lub chcesz, aby taką wiedzę posiedli Twoi ludzie, warto rozważyć skorzystanie ze szkoleń sprzedażowych dostępnych na rynku. Uprzedzam, że nie jest to wcale takie łatwe. Sądzę, że obecnie tysiące firm w swojej ofercie ma tysiące szkoleń ze sprzedaży. Czym zatem powinieneś się kierować chcąc wybrać najlepsze szkolenie ze sprzedaży? Właśnie o tym piszę w dalszej części tego tekstu…

Cel

Zacznij od zdefiniowania konkretnego celu dla szkolenia, czego rzeczywiście chcesz się nauczyć lub nauczyć Twoich ludzi w wyniku uczestnictwa w danym szkoleniu sprzedażowym. Dlaczego to takie ważne? Zdecydowana większość uczestników szkoleń sprzedażowych dostępnych na rynku, po odbyciu takiego „kursu” jest niezadowolona z jego efektów. Niby było fajnie, prowadzący był miły, spędziliśmy 2-3 dni w ciekawym miejscu, mam segregator z materiałami, ale nadal nie potrafię sprzedawać – tego typu komentarze, bardzo często słyszę od ludzi, którzy kupili „kota w worku”. Bierze się to właśnie stąd, że większość dostępnych na rynku szkoleń to tzw. „gotowce”. Kupując „coś” takiego uniwersalnego i niedopasowanego, trudno liczyć, że po tym będzie się potrafiło sprzedawać…

Jak zdefiniować cel dla szkolenia? Spróbuj sobie odpowiedzieć na poniższe pytania:
– Czy w wyniku szkolenia chcesz poznać teorię, czy chcesz uzyskać praktyczną wiedzę nt. tego jak sprzedawać?
– Jakie są Twoje cele sprzedażowe? Czy musisz miesięcznie sprzedać 100 sztuk danego produktu? Jeśli tak, to czy istnieje program szkolenia na tyle „dopasowany”, żeby Tobie to umożliwić?
– Czy firma szkoleniowa potrafi dostarczyć umiejętności, które umożliwią wzrost sprzedaży np. o 20%?
– Inne?… Zależnie od Twoje wyobraźni i celów biznesowych…

Dobór uczestników szkolenia

Jeżeli chcesz kupić udział w tzw. szkoleniu „otwartym” tj. takim gdzie mogą na nie zapisać się wszyscy, warto zorientować się, czy nie dominują w grupie przedstawiciele „jakiejś” konkretnej branży. Dlaczego? No cóż, załóżmy że prowadzisz gabinet kosmetyczny i chcesz sprzedawać swoje usługi, no i trafiasz na szkolenie, gdzie większość uczestników to przedstawiciele branży budowlanej. W sumie i tu i tu pracuje się z „podkładami” i różnego rodzaju „tynkami”, ale takie szkolenie może zostać zdominowane przez jedną branżę i możesz na nim „stracić” czas.
Jeśli wysyłasz Swoich ludzi na takie szkolenie sprawa jest prostsza, pod warunkiem, że wiesz jakie poziomy kompetencji sprzedażowych Twoi ludzie reprezentują. Bez sensu jest „mieszanie” nowicjuszy ze starymi „wyjadaczami”. Młodzi, mogą nie zrozumieć o co chodzi, a starzy się wynudzą.

Firma szkoleniowa

Firm, które znają się na sprzedaży jest mnóstwo. Oczywiście, każda ma inne doświadczenia . Jestem zdecydowanym wrogiem twierdzenia, że duża firma jest lepsza, na pewno droższa… W mojej ocenie o sile firmy szkoleniowej świadczą następujące elementy:

– zespół trenerów (praktycy, a nie teoretycy),
– realizowane projekty szkoleniowe szczególnie z zakresu sprzedaży (ile takich projektów realizowano, jakie to były projekty, jakie są proporcje czasu szkolenia, ile poświęca się go na teorię, a ile na praktykę, itp.),
– klienci, czyli kto korzystał i z jaką częstotliwością, ze szkoleń sprzedażowych danej firmy (przykład jeśli jakaś firma dysponująca grupą przedstawicieli handlowych powierza realizację projektu szkoleniowego jednej firmie i po jego realizacji, nie wraca do tej firmy z prośbą o kontynuację lub upgrade to może świadczyć, o niskim poziomie satysfakcji klienta z wcześniejszego szkolenia),
– gotowość do dopasowania się do Moich celów z programem szkolenia oraz do wzięcia odpowiedzialności za brak ich realizacji (łącznie z konsekwencjami finansowymi – przykład: jeżeli firma zgodzi się w kontrakcie zawrzeć klauzulę dotyczącą obniżenia własnego wynagrodzenia, jeśli cele nie będą osiągnięte to jest dla mnie wiarygodna, jeśli nie, to szkoli z „czegoś” co nie jest skuteczne, szkoda zatem kasy na korzystanie z taaaakiego wsparcia).

Trenerzy

Warto poświęcić trochę czasu na przeanalizowanie profilu trenera, który ma nas nauczyć sprzedaży. W mojej ocenie kluczowe są kompetencje i umiejętności wynikające z realnych doświadczeń sprzedażowych trenera. Uczestniczyłem w szkoleniach, które prowadziły osoby, które nigdy w życiu nic nie sprzedały. Zawsze dziwnie się czułem na takich spotkaniach. To tak, jakby ktoś zapytał mnie jak odebrać poród. Może i mógłbym powiedzieć, jak to jest bo „widziałem” w telewizji, ale gdybym miał uczyć studentów z Uniwersytetu Medycznego, jak to robić – nie podjąłbym się tego, bo jestem odpowiedzialny. Warto dowiedzieć się co trener sprzedawał, w jakich ilościach, kiedy, jakie sukcesy sprzedażowe odnotował i w jakiej skali (czy to jest tylko „jakiś lokalny tygrys”, czy gość z pierwszej Ligii – np. miał sukces w skali całego kraju), czy nadal sprzedaje? itp. Jeżeli w grę wchodzi aspekt – związany z zarządzaniem sprzedażą, to tu szczególnie zwracałbym uwagę na to, czy „gość” posiada praktykę w tym temacie, iloma ludźmi i w jakich organizacjach zarządzał…

Program szkolenia

Czuję wielką satysfakcję, gdy przeglądam programy szkoleniowe, niektórych firm, które zajmują się szkoleniami z zakresu sprzedaży. Moja satysfakcja wynika z tego, że nieadekwatność tych programów, niedopasowanie ich do bieżących realiów powoduje, że na rynku jest miejsce dla takich „gości”, jak ja . Na co zwrócić uwagę decydując się na zakup szkolenia? Sprawdź, czy ten zakres odpowiada Twoim celom. Jeśli masz z tym problem, zadaj te pytania firmie szkoleniowej, czy w wyniku tego konkretnego kursu osiągnięcie tych celów będzie możliwe? Ostrzegam, możesz się zdziwić, jak egzotyczne odpowiedzi uzyskasz. Warto zapytać też o strukturę czasu szkolenia, tj. ile czasu zostanie poświęcone na teorię, a ile na praktykę.

Serwis poszkoleniowy

Kupując szkolenie warto też dowiedzieć się, czy w „pakiecie” firma oferuje wsparcie poszkoleniowe. Czy, jeśli będziesz miał dodatkowe pytania, wątpliwości,  firma nieodpłatnie udzieli odpowiedzi? Może warto też zapytać, czy są gotowi uznać reklamację, jeśli oferta i to co „zaproponowali” w trakcie szkolenia ma się nijak do smutnej rzeczywistości?

Podsumowując muszę napisać, że dzisiejszym tekstem „strzelam sobie prosto w kolano”, ale w przeciwieństwie do konkurencji wcale się tego nie boję :).

 

Zapoznaj się z produktami wsparcia Twojej sprzedaży w naszym sklepie

Szczególnie polecam te z kategorii – Warsztaty i Szkolenia

Skorzystaj z oferty naszych kursów online

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.